a dokladniej to miejsce. Bodajze drugi najwiekszy wodospad na swiecie (pod wzgledem ilosci wody, nie wysokosci). Podobalo mi sie do tego stopnia, ze ciezko to opisac slowami, wiecej pewnie oddzadza zdjecie, jakos niedlugo moze wrzuce cos na picase.
Oprocz widoku na wodospady (ze strony argentynskiej z bliska i z brazylijskiej panorama), atrakcja sa wycieczki statkiem lub pontonem, ktore oferuja prysznic w poblizu wodospadow. znaczy podplywaja tak blisko, ze woda chlapie i wszystko zalewa. Ciekawe doswiadzenie, nie polecam zakladania adidasow ;) No i zwierzeta - mnostwo ostronosow, ktore kradna jedzenie, jaszczurek, przy odrobinie szczescie mozna zobaczyc tukana, weza, zolwie, malpy (dzikich malpek niestety nie widzialam) i pewnie wiele wiecej. Niby sa tez pantery, ale to pewnie gdzies glebiej w lesie subtropikalnym.
Na rzece Paraná, rozdzielajacej Brazylie i Paragwaj zbudowano najwieksza na swiecie elektrownie wodna - Itaipu (obecnie wieksza maja Chiny, ale produkuja mniej energii). Zapewnia ona energie dla 20% terytorium Brazylii i 90% Paragwaju. Co ciekawe, jako ze przedsiewziecie jest miedzynarodowe, to oba kraje powinny dzielic sie produkowana energia po polowie. Jak sie okazuje, Paragwaj potrzebuje tylko 7% ze swoich 50, w zwiazku z czym, pozostale 43% Brazylia kupuje po preferencyjnych cenach. 75% energii w Brazylii pochodzi z hydroelektrowni. Ta elektrownia jest ogromna, podczas wizyty mozna zobaczyc pokoj centralnych kontrolerow - ekrany pokazuja, ktore turbiny (jest ich 20, 10m srednicy kazda) pracuja, i ile produkuja energii. Calosc dziala dopiero od 2007 r. - a budowe rozpoczeto w 1975 r. Impressive.
W Foz do Iguaçu znajduje sie tez ptasi park - o ile ogolnie mnie do ptakow absolutnie nie ciagnie, to fajnie poglaskac tukana i potrzymac are na rece :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz